Strona główna




W kolejnym naszym poście chciałbym szerzej opisać Masaż Tajski, przez wielu terapeutów zwany jako Joga dla leniwych. Czym jest? Jak wygląda? Jakie daje korzyści? Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Może na samym wstępie zacznijmy od podstaw. Otóż masaż ten pochodzi z Tajlandii i znany jest jako „ Nuat Phaen Borat”, co można przetłumaczyć jako Starożytny Klasyczny Masaż. Posiada 2500 letnią tradycję i uznawany jest jako jeden z masaży leczniczych. Jest bowiem połączeniem akupresury, ajurwedy i jogi pasywnej.

     Tajowie uważają, iż współczesny masaż tajski bazuje na teorii, iż ciało ludzkie jest wypełnione cząsteczkami, zwanymi "lom" bądź "powietrze", które najpierw są wdychane do płuc, a następnie podróżuje przez 72 tys. niewidocznych dla oka ludzkiego kanalików, zwanych "senami". Masażysta tajski koncentruje się na masażu skupisk tych miejsc, poprzez techniki uciskowe i wyciągające. Większość szkół uważa, iż najważniejsze skupiska "senów" mają swój początek na pępku i kończą się na ustach. Joga pasywna, stanowiąca największą część masażu tajskiego ma na celu stymulować "seny" i przekierowywać "lom" poprzez całe ciało kończąc masaż na głowie.

    Czym taki masaż może się wyróżniać w odróżnieniu do klasycznego bądź przyjemnego relaksacyjnego? Masowana osoba jest ubrana w luźne, wygodne ubranie i leży na specjalnym materacu o umiarkowanej giętkości. Masaż może być wykonywany indywidualnie, bądź "na dwie ręce". Masażysta podczas wykonywania masażu bardzo intensywnie pracuje swoim ciałem, używając dłoni, kciuków, łokci i przedramion, a także stóp. Nacisk łokciem następuje w sposób rytmiczny na przebiegające aorty, powodując uczucie głębokiego odprężenia. Większość masażu przebiega po tzw. liniach Sen, co znajduje swoją analogię, podobnie jak meridiany czy hinduskie kanały nadi. Osoba masowana przyjmuje wiele pozycji, które wywodzą się z pięciu zasadniczych postaw jogi pasywnej: leżenia przodem, tyłem, bokiem oraz postawy siedzącej i odwróconej. Pełna, w pełni kompletna sesja masażu tajskiego winna trwać 2 godziny lub więcej, podczas których w sposób rytmiczny następuje ucisk i rozciągnięcie całego ciała: to dotyczy również wyciągania palców, stóp u nóg, uszu oraz przyjmowania przez osobę masowaną różnych wyciągniętych pozycji. Wszystko odbywa się zgodnie z wielowiekową procedurą.
Poprzez wykonywane różnych techniki masaż ten:
-usuwa napięcia z mięśni i stawów, jednocześnie wzmacniając je,
-uwalnia od bólu głowę ,plecy, ramiona , kark czy nogi,
-pobudza układ krwionośny i limfatyczny,
-poprawia jakość snu i ogólnego samopoczucia.
Ponadto rytmiczne naciski i rozciąganie całego ciała wprowadzają w stan głębokiego odprężenia. Ciało „otwiera się” i uwalnia z napięcia, a energia płynie łatwiej.
Masaż Tajski zalecany jest dla osób prowadzących mniej aktywny lub stresujący tryb życia , często pracujących w jednej pozycji, np. pracownicy biurowi , kierowcy . Potrafi pomóc osobom cierpiącym na  takie choroby i dolegliwości jak :





-nieprawidłowe funkcjonowanie narządów wewnętrznych,
-nagromadzenie toksyn w organizmie,
-problemy z przemianą materii,
-depresja, migrenowe bóle głowy, stres,
-zaburzenia krążenia,
-nadwaga.
Nie jest natomiast zalecany dla kobiet w ciąży oraz w przypadku takich chorób jak:
-tętniaków,
-wad serca,
-stanów wysokiego ciśnienia,
-chorób zakaźnych,
-chorób nowotworowych,
-krwotoków,
-choroby Burger’a,
-choroby Raynauld’a,
-łamliwości kości,
-stanów zapalnych stawów , ścięgien i mięśni,
-zapalenia żył,
-epilepsji,
-menstruacji.

Podsumowując - Masaż tajski niesie ze sobą wiele dobroczynnych korzyści, które prowadzą do poprawy kondycji fizycznej , psychicznej jak i intelektualnej oraz duchowej. Masaż ten doskonale odpręża i relaksuje oraz łagodzi skutki napięcia i stresu. Jeśli chcą Państwo

Dzisiejszy artykuł został napisany pod wpływem wydarzeń na wczorajszych warsztatach kosmetycznych organizowanych przez sieć hotelowych Spa „ BALTIQA DAY SPA”  pod patronatem LOŻY KOBIET SUKCESU.

Warsztaty kosmetyczno-makijażowe mają na celu  wyedukować Panie  na temat pielęgnacji domowej oraz skorygować ewentualne błędy w makijażu lub nauczyć całego makijażu od podstaw.

Kosmetyki na których pracujemy są to ekskluzywne produkty wysokiej jakości firmy MARY KAY.

Nasze warsztaty przebiegają zawsze w rewelacyjnej atmosferze , jest miło, sympatycznie i kameralnie. My bardzo zawsze się cieszymy, że możemy gościć i edukować nasze klientki . A Klientki  są zadowolone, że te otrzymują tyle profesjonalnej wiedzy za darmo.

Na wczorajszych warsztatach rozgorzała dyskusja na temat roli parabenów w kosmetykach.

Wiedza pań na temat parabenów była tak znacząco różna, że postanowiłam jeszcze raz przybliżyć ten problem, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedzieć na pytanie jak to jest z tymi parabenami.

Wszystkie panie zachęcam do wnikliwej analizy  składników  kosmetykach i myślę, że w przyszłym roku zorganizujemy spotkanie poświęcone wyłącznie składnikom kosmetycznym  zarówno tym pozytywnym jak i tym których nie powinno w produktach być.



Materiał o parabenach  przygotowała Pani  DOROTA HERNIK który w całości można przeczytać na blogu  http://marykaydorotahernik.blogspot.com/2013/08/bezpieczenstwo-skadnikow-kosmetykow-ten.html.

Bardzo dziękuję Pani Dorocie za możliwość opublikowania na naszym blogu tego materiału.





Parabeny

Parabeny to ogólne określenie grupy związków obejmującej pochodne kwasu p-hydroksybenzoesowego. W kosmetykach najczęściej stosowane są (nazwy podano zgodnie z nazewnictwem INCI): Methylparaben, Ethylparaben,Propylparaben, Isopropylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Potassium Methylparaben,Potassium Ethylparaben, Potassium Propylparaben, Potassium Butylparaben, Sodium Methylparaben,Sodium Ethylparaben, Sodium Propylparaben, Sodium Isopropylparaben, Sodium Butylparaben i Sodium Isobutylparaben.



Warto wiedzieć: Niektóre parabeny występują w naturze! Na przykład metyloparaben występuje w borówce amerykańskiej.



Parabeny to konserwanty – w kosmetykach hamują rozwój drobnoustrojów pochodzących między innymi z naszej skóry czy z powietrza. Zabezpieczają kosmetyk przed rozwojem mikroorganizmów – również tych chorobotwórczych, jak gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), czy pałeczki ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa).

Stosowane są w kosmetykach, żywności i lekach od lat 40-tych XX wieku. Są najczęściej stosowanymi konserwantami w kosmetykach wielu kategorii, od kremów po szampony (około 80% kosmetyków) Dlaczego? Parabeny skutecznie chronią kosmetyk przed mikroorganizmami, a jednocześnie są to jedne z najlepiej przebadanych pod względem bezpieczeństwa konserwantów.

Już w niskich stężeniach zapewniają trwałość kosmetyku. Wykazują dobre działanie przeciwko grzybom, pleśniom i drożdżom, jednak nieco słabiej działają bakteriostatycznie. Dlatego w celu dobrej ochrony przed drobnoustrojami stosuje się mieszaninę kilku parabenów lub dodatkowy konserwant. Stosując mieszaninę parabenów można zastosować niższe stężenie konserwantów, niż przy zastosowaniu tylko jednego parabenu.

Stosowanie parabenów jest dozwolone i regulowane przepisami prawa. Parabeny znajdują się na liście konserwantów dozwolonych do stosowania w kosmetykach zawartej w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 30 marca 2005 roku. Maksymalne dopuszczalne stężenie wynosi 0,4% dla pojedynczego związku i 0,8% jeśli stosowana jest mieszanina kilku różnych parabenów.



Czy parabeny są bezpieczne?

Tak. Są to jedne z najlepiej zbadanych pod względem bezpieczeństwa konserwantów. Są bardzo dobrze tolerowane przez skórę – nie mają właściwości drażniących ani uczulających.

Niektóre badania sugerują związek stosowania parabenów w kosmetykach z występowaniem raka piersi i zaburzaniem gospodarki hormonalnej. Istnieje też wiele badań wykluczających takie zależności. Biorąc pod uwagę cały aktualny stan wiedzy, przede wszystkim rzetelną i wiarygodną analizę i interpretację wyników badań naukowych, nie ma podstaw do obaw przed stosowaniem kosmetyków zawierających parabeny.

Szczegółową analizę bezpieczeństwa stosowania parabenów w kosmetykach wielokrotnie przeprowadzał Komitet Naukowy ds. Produktów

Początek Grudnia, a zima już zapukała do naszych drzwi.
Za oknem ciemno, zimno, mroźno - chociaż z dwojga złego lepszy mróz, niż ulewy. W tak zimne dni szukamy różnych sposobów na rozgrzanie. Idealnym wyborem byłoby własne łóżko, ciepły koc i herbata lub grzaniec. Ano właśnie byłoby, ale co gdy nie jesteśmy w domu a chcemy się rozgrzać? Jakie sposoby na rozgrzanie proponują nam okoliczne obiekty Spa & Wellness, w których oprócz rozgrzewających rytuałów można się zrelaksować i naładować akumulatory do dalszego działania?
Hu! Hu! Ha! Tak rozgrzewamy w Baltiqa Day Spa 🙂
Na początek ugościmy Ciebie gorącą, świeżo mieloną kawą lub aromatyczną herbatą.

Następnie zaproponujemy Ci rozgrzewający zabieg na ciało w postaci:
masażu gorącymi kamieniami, masażu świecą, masażu aromatyczno-relaksacyjnego na gorących olejkach z aromaterapią.



Następnie do zaoferowania mamy całą gamę zabiegów na twarz. Kosmetolog Spa dobiera zabieg specjalnie do Twojego rodzaju cery. Może to być zabieg połączony na przykład z: peelingiem kawitacyjnym, mikrodermabrazją, manualnym masażem twarzy lub z użyciem szklanych kul, które redukują podrażnienia i dają uczucie ulgi. Zima to też doskonały czas na wszelkie zabiegi złuszczające z użyciem kwasów, i tutaj również mamy kilka idealnych rozwiązań, w zależności od potrzeb i rodzaju cery.







Po uczcie dla ciała, twarzy i duszy, czas na rozgrzanie - w dosłownym tego słowa znaczeniu. A mianowicie kierujemy się w stronę strefy saun. Dobrze mieć ze sobą balsam, masło do ciała i włosów oraz maskę na twarz. Po masażu i zabiegu na twarz wskazane jest aby udać się na saunę. Pod wpływem temperatury składniki aktywne lepiej się wchłaniają w głąb skóry. A nie ukrywajmy - o to nam chodzi 🙂

Jesień to czas, kiedy nasza skóra może odpocząć od ostrego słońca, które pogłębiało zmarszczki oraz od morskiej soli, która dodatkowo wysuszała skórę. Nie mówiąc już o tym, że podczas wakacyjnego lenistwa często zapominałyśmy o codziennej, starannej pielęgnacji. Warto rozpocząć intensywną regenerację i pomyśleć o wizycie w salonie kosmetycznym, gdzie zostanie przeprowadzona konsultacja na temat doboru zabiegów w gabinecie i pielęgnacji domowej.
Jesienna pielęgnacja- przygotowanie skóry do jesieni i zimy

Złuszczanie

2. Nawadnianie

3. Dotlenienie

4. Odżywienie i regeneracja



ZŁUSZCZANIE

Dziś zajmiemy się pierwszym z punktów jesiennej pielęgnacji. Złuszczające formuły takie jak kwasy, owocowe enzymy mają za zadanie rozluźnić cement międzykomórkowy, oczyścić, odświeżyć i pobudzić do regeneracji i odnowy skórę twarzy szyi i dekoltu. Skóra w tym okresie wyjątkowo dobrze toleruje zabiegi z retinolem i witaminą C. Pobudzenie skóry do odnowy, wygładzenie blizn i drobnych zmarszczek, oczyszczanie porów i uregulowanie produkcji sebum - nie sposób nie doceniać działania peelingów i zabiegów złuszczających na stan naszej cery. Mimo, że naskórek człowieka w naturalny sposób odnawia się co 28 dni, proces ten często nie jest wystarczająco skuteczny.

Regularne usuwanie pokrywającej go warstwy rogowej sprawia, że skóra łatwiej oddycha i nabiera świeżego, zdrowego wyglądu. Zalegające obumarłe komórki zatykają pory, utrudniają również dostęp aktywnych składników zawartych w stosowanym przez nas kremie bądź serum. Peelingi to także najlepsza inwestycja w wizerunek naszej skóry.

Wyraźnie wygładzają skórę, wyrównują jej koloryt i poprawiają jędrność. Zabiegi złuszczające warto włączyć do naszej domowej pielęgnacji i systematycznie dbać o dobry stan cery.

Jednak gdy potrzebujemy intensywnej odnowy, a zmarszczki, przebarwienia i blizny są bardzo widoczne, dobrym pomysłem będzie wizyta w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym. Jesienną akcję złuszczania czas zacząć.

Złuszczanie przeprowadzone w  gabinecie pozwala oczyścić cerę dużo głębiej, a wykonane przez wykwalifikowaną kosmetyczkę lub kosmetologa jest całkowicie bezpieczne. Niezależnie od tego, czy wybierzemy mechaniczną, czy chemiczną metodę złuszczania, efekt zabiegu będzie podobny. Jest to bowiem skuteczny sposób na zniwelowanie widocznych blizn potrądzikowych i rozstępów, rozjaśnienie przebarwień i plam pigmentacyjnych, wreszcie wygładzenie zmarszczek czy zmniejszenie łojotoku.

Zabiegi proponowane przez gabinety kosmetyczne:

kawitacja, mikrodermabrazja oraz peelingi chemiczne.



Kawitacja to bardzo delikatna metoda na oczyszczenie twarzy, polecana także cerom naczyniowym i wrażliwym. Zabieg wykorzystuje zjawisko wibracji ultradźwiękowej, która złuszcza naskórek, odblokowuje gruczoły łojowe oraz ma działanie bakteriobójcze. Kawitacja często jest łączona z wprowadzaniem substancji leczniczych i odżywczych, ponieważ doskonale przygotowuje skórę do wchłaniania aktywnych składników. Mikro-masaż, któremu poddawana jest cera podczas emisji ultradźwięków, poprawia cyrkulację krwi i dotlenia komórki.



Mikrodermabrazja jest mechaniczną metodą oczyszczania, która skutecznie usuwa zaskórniki, zwęża pory i reguluje produkcję sebum. Urządzenie posiada specjalną głowicę, pokrytą kryształkami diamentu lub glinu, które uwalniane są pod ciśnieniem i złuszczają naskórek. Największą zaletą mikrodermabrazji jest możliwość kontrolowania głębokości ścierania przez przeprowadzającą zabieg kosmetyczkę, dzięki czemu może ona dostosować intensywność zabiegu do potrzeb pacjenta.



Peelingi chemiczne to zabiegi łuszczenia z pomocą stężonego kwasu. W zależności od problemu i potrzeb skóry stosowane są różne preparaty, na przykład w przypadku cery trądzikowej najlepiej sprawdzi się kwas glikolowy,pirogronowy z kolei dla wrażliwej polecany jest kwas migdałowy, azelainowy, dla cery wrażliwej i suchej kwas migdałowy, szikimowy w celu zlikwidowania przebarwień i zmarszczek mlekowy, trójchlorooctowy.  Każdy z nich przynosi widoczną poprawę stanu cery, jest także jedną

"Dostałam w prezencie pobyt w Spa. Cieszę się, że najbliżsi ufundowali mi chwile relaksu tylko dla mnie, ale nigdy nie byłam w takim miejscu i nie wiem jak się przygotować."
Z takimi obawami spotykamy się niemalże codziennie. Spa & Wellness w ostatnich latach zrobiło się bardziej popularne, a ośrodki spa przygotowują ofertę, która zaspokoi potrzeby nawet tych najbardziej wymagających Gości.

Osoby, które pierwszy raz będą korzystać z tego rodzaju dobrodziejstw powinny wiedzieć kilka rzeczy, które pozwolą na bezstresową wizytę w Spa. Dlatego też w tym wpisie postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości i przygotować na swoją pierwszą wizytę w Spa.


I. Jaki termin wybrać?
Zanim się umówisz na wizytę, przejrzyj swój kalendarz i wybierz kilka wolnych terminów, które mogłabyś/mógłbyś przeznaczyć na czas tylko dla siebie. Przyjście do Spa przed pracą, to nie najlepszy pomysł, ponieważ często po zabiegach Goście są na tyle zrelaksowani i rozleniwieni, że nie są w stanie efektywnie pracować. Są oczywiście wyjątki, gdy Goście są napełnieni dobrą energią i mają większe chęci do działania (Kobiety powinny wziąć też pod uwagę aby nie umówić się na termin, podczas którego mogą mieć tzw.kobiece dni).


II. Co wziąć ze sobą?
Wybierając się do Spa powinnaś/powinieneś przede wszystkim zabrać ze sobą dobry humor. Jeśli posiadasz jakiś Voucher, koniecznie zabierz go ze sobą, dodatkowo może zabrać strój kąpielowy, jeśli będziesz korzystać z sauny/jacuzzi. Ręcznik, szlafrok, klapki oraz bielizna jednorazowa, te rzeczy są zazwyczaj zagwarantowane przez obiekt Spa. ALE! Nie wszędzie. W Baltiqa Day Spa te elementy stroju są standardem.


III. Czy pojawić się przed planowaną godziną?
Warto zjawić się kwadrans wcześniej, ponieważ ten zapas czasu będzie można wykorzystać na wypełnienie Karty Konsultacyjnej przed zabiegiem i przygotowanie do zabiegu bez jakiegokolwiek pośpiechu. Pewnie zastanawiasz się co za kartę będziesz musiał/a wypełniać. Otóż karta konsultacyjna, to formularz pozwalający na ocenę zdrowia Gościa. Czasami nasz stan zdrowia wyklucza możliwość wykonania danego zabiegu. W takim wypadku Terapeuta Spa lub kosmetyczka/kosmetolog dobierają odpowiedni rodzaj zabiegu, który pozytywnie wpłynie na samopoczucie i na przykład stan skóry/cery.

Co w przypadku gdy spóźnię się na zabieg? - Zabieg może zostać wykonany w pełni, jeżeli to nie wpłynie na opóźnienie zabiegu kolejnego Gościa. Zabieg może zostać skrócony o czas spóźnienia, w tym wypadku informujemy na miejscu o takiej konieczności.
IV. Jestem już w Spa, i co dalej?
Będąc na miejscu personel z recepcji prosi o wypełnienie wymienionej już wcześniej karty konsultacyjnej. Po wypełnieniu karty zaprowadzamy do szatni, w której każdy Gość ma przygotowaną swoją szafkę, a w niej: szlafrok, ręcznik, klapki oraz jednorazową bieliznę (opcjonalnie można zostać w swojej bieliźnie aby czuć się bardziej komfortowo). Po przebraniu się, Terapeuta zaprasza do gabinetu. W gabinecie Terapeuta przedstawia, jak będzie wyglądał zabieg, porusza kwestie ewentualnych przeciwwskazań i informuje o kolejnych krokach. W tym momencie można swobodnie porozmawiać z Terapeutą i powiedzieć o swoich ewentualnych obawach. Pamiętajmy, że Spa to miejsce ciszy i relaksu, a gdy nas coś trapi lub gdy nie czujemy się komfortowo to nie zaliczymy wizyty do udanych. Cel wizyty jest zupełnie inny, więc rozmawiajmy z Terapeutą, który odpowie na wszystkie nasze pytania.


V. Mężczyzna ma mnie masować???
To obawa wielu kobiet, jak i mężczyzn. Masażystami są zarówno kobiety,

2